Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Balsam do ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Balsam do ciała. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 stycznia 2017

Rytuał morskiej pielęgnacji od LPM



O tym, że znalazłam się w gronie szczęśliwców wybranych do przetestowania nowej linii zapachowej kosmetyków marki Le Petit Marseillais, dowiedziałam się przed świętami. Zawartość pachnącej przesyłki pokazywałam Wam w TYM poście. Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów na temat testowanych produktów. 

1. Pielęgnujący krem do mycia, nawilżanie, algi morskie&glinka 250 ml
  
Co napisał o nim producent?


2. Balsam do ciała, odżywianie, algi morskie&oligoelementy 200 ml

Co napisał o nim producent?


Moja opinia
Oba produkty zamknięte są w trwałych, dosyć miękkich plastykowych opakowaniach, co jest niewątpliwym plusem, ponieważ z łatwością można wycisnąć z nich zawartość. Zamknięcie na "KLIK" jest porządnie wykonane, w trakcie użytkowania nie wyłamało się ani nie wyrobiło. 


Kosmetyki charakteryzują się przyjemnym, morskim zapachem, intensywnym w opakowaniu, ale nie powodującym uczucia tzw. "przesytu".  Krem do mycia ma raczej zwartą konsystencję, nie przelewa się przez palce, dzięki czemu jest dosyć wydajny. Świetnie się rozprowadza, dobrze spłukuje i pozostawia skórę przyjemnie nawilżoną. 
Konsystencja balsamu do ciała jest zwarta, ale ma się wrażenie, że jest delikatna i puszysta. Rewelacyjnie rozprowadza się na skórze, nie pozostawia tłustej warstwy, a przy tym dobrze nawilża.  

W skład serii wchodzą cztery produkty. Poza tymi, które miałam okazję testować, są jeszcze:

-żel do mycia odświeżenie
-mleczko do ciała nawilżanie.

sobota, 24 grudnia 2016

Grudniowy pretty box


Bez przydługich wstępów przychodzę pokazać Wam, co znalazło się w grudniowym pretty boxie. Hasło przewodnie pudełka brzmi: "Co zima przychłodzi, lato wynagrodzi".

1. Verana Cosmetics Dandelion — peeling do rąk 100 g

Peeling do rąk to doskonały sposób na uzyskanie pięknych dłoni. Skład tego produktu opiera się przede wszystkim na naturalnych substancjach. Bez obaw mogą go stosować alergicy i osoby żyjące w świadomie ekologiczny sposób. Cena 50 zł.

2. Ekoa Nature&Spa — balsam do ciała cytrusowe orzeźwienie 


Balsam do ciała, który łączy naturalną siłę działania masła kakaowego i olejku pomarańczowego z witaminami C, E, alantoniną i panthenolem. Zapewnia silną ochronę przed uszkodzeniami i podrażnieniami skóry oraz wspomaga procesy odbudowy skóry, nadaje jej miękkość i gładkość.  Cena 31,99 zł.

3. Balea — owocowy szampon do włosów brzoskwinia&kokos 300 ml


Doskonały kosmetyk do włosów bardzo zniszczonych do codziennego stosowania. Włosy zostaną wzmocnione od środka, dzięki czemu na zewnątrz będą olśniewać długotrwałym blaskiem. Cena 7,50 zł.

4. Dresdner Essenz-Wellness — sól do kąpieli winter berries 60 g


Sól do kąpieli to zmysłowe chwile pełne relaksu. Odpowiednio dobrane składniki pielęgnacyjne: olejek migdałowy, miód i panthenol zapewnią Twojej skórze intensywne nawilżenie, chroniąc ją przed przesuszeniem. Cena 7,99 zł.

5. Organique — mydło glicerynowe piernikowe 70 g


Pachnące piernikami świąteczne mydło w kształcie ciastka na bazie najwyższej jakości gliceryny wytwarzane ręcznie według tradycyjnych receptur. Cena 12,50 zł.

6. Świąteczny lampion


Drewniany lampion do samodzielnego złożenia nada wnętrzu wyjątkowy klimat. Cena 10 zł.

środa, 21 grudnia 2016

Niespodzianka od Le Petit Marseillais


Wczoraj dostałam wiadomość od marki LPM, że w podziękowaniu za aktywny udział w Kampanii Ambasadorskiej otrzymam produkty z nowej linii zapachowej. Jakie było moje zdziwienie, gdy dzisiaj zapukał do moich drzwi kurier, który dostarczył mi paczkę z produktami Le Petit Marseillais. Jak zwykle kosmetyki zostały starannie zapakowane. Moim oczom ukazał się następujący widok:




W pudełku znalazłam list następującej treści:


Oba produkty: pielęgnujący krem do mycia i balsam do ciała zamknięte są w pięknych błękitnych opakowaniach, które kojarzą się z wodą, plażą i latem. Zapach różni się od dotychczasowych owocowych, słodkich nut, które kojarzą się z marką LPM. Produkty z nowej linii pachną świeżością, powietrzem, bryzą morską. Są to oczywiście pierwsze wrażenia wzrokowo-węchowe. Po przetestowaniu kosmetyków pojawi się na moim blogu opinia na ich temat. Poniżej przedstawiam fotki obu produktów.

1. Balsam do ciała odżywianie z algami morskimi i oligoelementami 200 ml


2. Pielęgnujący krem do mycia nawilżanie z algami morskimi i białą glinką 250 ml


Jeszcze raz dziękuję marce LPM za przesyłkę, której się nie spodziewałam, a która okazała się całkiem przyjemnym prezentem świątecznym ;)


sobota, 26 listopada 2016

Victoria's Secret — Secret Escape


Kosmetyki Victoria's Secret mają wielu zwolenników. Do ich grona i ja się zaliczam. Podczas wakacji w Austrii w drogerii Müller trafiłam na sporą promocję, bo niestety produkty te nie należą do najtańszych, i skusiłam się na balsam i mgiełkę do ciała o zapachu kwiatów frezji i guawy. Kosmetyki te w swoim składzie zawierają również aloes i rumianek. 

Co o nich pisze producent?

1. Balsam do ciała — 250 ml
Nawilżający balsam do ciała szybko się wchłania, zawiera odżywczy aloes, owies i ekstrakt z pestek winogron, a także antyoksydacyjne witaminy E i C. Skóra staje się gładka i miękka w dotyku.


2. Mgiełka do ciała — 250 ml
Świeży, kwiatowy zapach wzbogacony o nawilżający aloes i relaksujący rumianek.


Moja opinia
Oba kosmetyki utrzymane są w tej samej nucie zapachowej, co pozwala dłużej cieszyć się  pięknym, kwiatowym zapachem. 
Balsam do ciała zamknięty jest w białym, plastykowym, nieprzezroczystym opakowaniu zakończonym zamknięciem typu 'klik". Balsam jest gęsty, treściwy, dobrze się rozprowadza, nie zostawia tłustej powłoki. Dobrze nawilża i wygładza, a delikatny, kwiatowy zapach długo utrzymuje się na skórze. Nie jest on oczywiście tak intensywny jak w butelce, ale jest wyczuwalny. 
Mgiełka do ciała zamknięta jest w przezroczystym opakowaniu, co pozwala kontrolować ilość pozostałego do zużycia płynu. Solidny atomizer zakończony jest długą rurką, dzięki czemu nie powinno być problemu z wypsikaniem mgiełki do ostatniej kropli. Delikatny, kwiatowy zapach określiłabym jako świeży, a nie duszący. Kosmetyk ten idealnie sprawdzi się podczas ciepłych, a nawet upalnych dni. 
Największym minusem obu produktów jest cena. Każdy z nich kosztuje około 45 zł i na pewno w regularnej cenie nie zapłaciłabym tyle za kosmetyki tego typu. Jednak, jeśli będę miała okazję kupić je w promocji, to czemu nie?

czwartek, 28 lipca 2016

Zakupy kosmetyczne


Przychodzę dzisiaj z krótkim postem, w którym pokażę, co znalazło się w moim koszyku. Większość z tych kosmetyków, to produkty pierwszej potrzeby, które zastąpiły te, które właśnie mi się skończyły. W sumie chyba tylko jeden żel pod prysznic wróci ze mną do domu w stanie nienaruszonym. Przejdźmy do konkretów:


1. Balea — żel z perełkami olejku o zapachu rabarbaru i magnolii 250 ml
Żel doskonale myje, nawilża skórę i chroni ją przed wysychaniem, a do tego cudownie pachnie.
2. Balea — żel pod prysznic Abenteuerlust 300 ml
Kremowy żel pod prysznic zawiera ekstrakt z lilii wodnej i brzoskwini oraz specjalną formułę Poly-Fructol, dzięki czemu znakomicie nawilża skórę i jednocześnie chroni ją przed wysychaniem. 
3. Fa — żel pod prysznic i szampon dla dzieci 250 ml
Nie wysusza skóry, dobrze się pieni i ma piękny wiśniowy zapach.


1. Balea — balsam do ciała GOLDEN SHINE 200 ml
Rozświetlający balsam do ciała zawiera drobinki odbijające światło, które tworzą złocistą poświatę na skórze, dzięki czemu lśni ona niepowtarzalnym blaskiem. Doskonale podkreśla naturalną opaleniznę, a także pozwala ukryć drobne niedoskonałości. 
2. Balea — peeling do ciała pomarańcza i mięta 200 ml
Kremowo-oliwkowy żel peelingujący pod prysznic doskonale myje skórę i jednocześnie usuwa martwy naskórek. Dostarcza skórze odpowiednią dawkę wilgoci, dzięki czemu staje się elastyczna i jedwabiście gładka. 
3. Balea — woda do ciała o zapachu arbuza 200 ml
Trochę arbuzowej ochłody w letnie, upalne dni.


1. La Roche-Posay — Effaclar mat 40 ml
Krem nawilżający przeciw błyszczeniu skóry. Pomniejsza pory i reguluje wydzielanie sebum. Skóra jest matowa. 
2. Bruno Banani — Bruno Banani Woman 20 ml
Zapach słodki, ale nie mdły. Nuty głowy: bluszcz, pomarańcza, grzybień północny. Nuty serca: brzoskwinia, frezja. Podstawa: wanilia, piżmo.

Tym pachnącym akcentem kończę post zakupowy. Już teraz zapraszam na kolejny. ;)
 
 

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Bioderma — Atoderm Intensive


Po długim weekendzie czerwcowym wracam z wpisem o kolejnym rewelacyjnym produkcie marki Bioderma. Tym razem jest to produkt przeznaczony dla całej rodziny, szczególnie polecany dla osób borykających się z AZS i "szczęśliwych" posiadaczek bardzo suchej skóry. 


Co o nim pisze producent?
Kojący balsam emolientowy wzbogacony o działanie przeciwświądowe, odbudowujące ochronną barierę skóry i zapobiegające podrażnieniom od 1-go dnia życia.

Wskazania:
-skóra z atopowym zapaleniem, bardzo sucha
-intensywne swędzenie, podrażnienie skróry
-skóra zrogowaciała, łuszcząca się i szorstka w dotyku
-przy stosowanym lub zakończonym leczeniu dermatologicznym
-w połączeniu lub po terapii z kortykosterydami

Działanie:
-przywraca skórze poczucie komfortu
-odbudowuje i tworzy ochronną barierę skóry oraz powstrzymuje dostęp alergenów
-reguluje florę saprofityczną skóry
-przywraca syntezę i ekspresję filagryny i ceramidów
-bardzo dobrze tolerowany
-bez parabenów
-formuła bezzapachowa
-hipoalergiczny


Moja opinia
Biało-niebieska tubka o pojemności 75 ml z zamknięciem typu "klik". Osoby, które nie znają języków obcych powinny zachować kartonowe pudełeczko, ponieważ na tubce nie znajdziemy informacji w języku polskim. Jest to charakterystyczna cecha produktów marki Bioderma. Kartonowe pudełeczko natomiast zawiera wszelakie informacje w naszym języku ojczystym. Zamknięcie jest trwałe, nie zauważyłam, żeby miało się urywać. Konsystencja balsamu jest kremowa.


Atoderm Intensive stosowałam u siebie na bardzo suchą skórę nóg oraz u dzieci, którym raz na jakiś czas pojawiają się zaczerwienienia na nogach. Po zastosowaniu balsamu następuje szybkie uśmierzenie swędzenia, a zaczerwienienia giną w oczach. Gdy przed snem posmarowałam czerwone plamy na nogach dzieci, to do rana praktycznie zniknęły. Balsam intensywnie nawilża skórę, dzięki czemu staje się ona bardziej napięta, elastyczna i odżywiona. Kosmetyk szybko się wchłania, pozostawiając na skórze delikatny film. Bioderma nie jest tanią marką, ale w przypadku tej firmy jakość idzie w parze z ceną. Za Atoderm Intensive zapłacimy 50 zł—100 zł w zależności od pojemności produktu. Na pewno plusem jest to, że balsam ten jest bardzo wydajny, już niewielka ilość wystarczy do posmarowania problematycznych miejsc. Kosmetyki Biodermy na stałe zagościły na mojej półce. Polecam zarówno ten balsam, jak i kremy z serii Cicabio, o których pisałam tutaj. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...