Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żel do mycia twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żel do mycia twarzy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 lutego 2016

Sylveco — Biolaven organic żel myjący do twarzy


Marki Sylveco nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Ostatnio na mojej półce pojawił się żel do mycia twarzy z linii Biolaven organic. Głównymi składnikami tej serii są olej z pestek winogron i olejek lawendowy. Mój żel długo czekał na testowanie, bo znalazłam go w kwietniowym Shiny Boxie, a zaczęłam używać dwa tygodnie temu. Żałuję, że nie otworzyłam go wcześniej, bo jest rewelacyjny i na pewno pozostanie ze mną na dłużej.

Co o nim pisze producent?
Nawilżająco-odświeżający żel do mycia twarzy, delikatnie, ale skutecznie oczyszcza skórę z wszelkich zabrudzeń i makijażu. Łagodne detergenty i fizjologiczne pH gwarantują zachowanie naturalnej bariery lipidowej, a dodatek oleju z pestek winogron zapobiega wysuszeniu. Olejek eteryczny z lawendy, symbol Prowansji, znany jest ze swoich antyseptycznych i odświeżających właściwości. Systematyczne stosowanie pozwala cieszyć się czystą i promienną skórą.
0% SLS/SLES, alkoholu, parabenów, barwników.

Moja opinia
Żel myjący zamknięty jest w prostej, plastykowej buteleczce o pojemności 150 ml, zakończonej pompką z funkcją open/close. Opakowanie utrzymane jest w tonacji biało-fioletowej. Pod nazwą serii znajduje się rysunek lawendy. 


Żel pachnie winogronami. Jest to intensywny zapach, szkoda tylko, że nie został przełamany aromatem lawendy. Niemniej jednak mi on w niczym nie przeszkadza. Konsystencja, jak na żel, jest dosyć wodnista, dlatego trzeba uważać podczas aplikacji. Po zetknięciu z wodą delikatnie się pieni, co wynika z tego, że skład kosmetyku jest prosty, bez zbędnych detergentów.


Osoby, które lubią myć się produktem mocno pieniącym raczej nie będą zadowolone. Działanie żelu jest jak najbardziej zadowalające. Świetnie oczyszcza twarz, nie podrażnia oczu, odświeża i lekko nawilża. Po zetknięciu tego kosmetyku ze skórą nie miałam uczucia ściągnięcia, pieczenia ani podrażnienia. Nie do końca radzi sobie z makijażem, szczególnie wodoodpornym, ale i tak do demakijażu używam innych produktów. Za 150 ml żelu zapłacimy około 16 zł.
Podsumowując: za skład należy się wielki ukłon w stronę Sylveco, ale popracowałabym jeszcze nad zagęszczeniem konsystencji.

czwartek, 17 września 2015

Tołpa Green Oczyszczanie — łagodny żel do mycia twarzy


Dzisiejszy post poświęcę kosmetykowi znanej marki Tołpa, który nie zachwycił mnie jakoś specjalnie, nie zrobił mi żadnej krzywdy — był po prostu "ok".

Co o nim pisze producent?
Żel oczyszcza skórę z makijażu i zanieczyszczeń. Jest łagodny i można go używać do demakijażu oczu i ust. Nawilża i odświeża. Łagodzi podrażnienia i przywraca komfort. Należy zużyć w ciągu 3 miesięcy po otwarciu. 

   
Moja opinia
Żel zamknięty jest w plastykowej, przezroczystej tubce. Osobiście lubię takie opakowania, ponieważ mogę kontrolować ilość zużytego produktu. Zamknięcie typu "klik" jest solidnie wykonane, wręcz powiedziałabym, że zbyt ciężko się go zamyka i otwiera.


Zapach żelu jest bardzo przyjemny i delikatny. Sam produkt, który jak pisze producent jest hypoalergiczny i przeznaczony do skóry wrażliwej, suchej oraz mieszanej — faktycznie nie robi żadnej krzywdy. Nie podrażnił mnie, nie uczulił, ale niestety nie do końca sprawdził się jako kosmetyk do demakijażu. Nie radził sobie z tuszem do rzęs i albo musiałam ponownie zmywać nim twarz albo sięgałam po inny produkt pielęgnacyjny. W związku z tym, że żel fajnie mył i odświeżał twarz, ale nie sprawdził się u mnie, jako produkt przeznaczony do demakijażu, wprowadziłam go do porannej pielęgnacji. I tutaj sprawdził się rewelacyjnie — skóra jest miękka i delikatna w dotyku, nie ma efektu ściągnięcia i przesuszenia skóry. Konsystencja, jak sama nazwa wskazuje jest żelowa. Kosmetyk dobrze rozprowadza się po twarzy, a w zetknięciu z wodą delikatnie się pieni.


Myślę, że jak tylko będę poszukiwała produktu zmywającego i oczyszczającego skórę, ale z pominięciem demakijażu, na pewno wrócę do tego żelu. Za 150 ml tubkę trzeba zapłacić około 17 zł.

czwartek, 20 sierpnia 2015

Bioderma — Sebium gel moussant


Moja skóra lubi kosmetyki marki Bioderma, dlatego nie mogło zabraknąć wśród nich antybakteryjnego żelu do mycia twarzy. 

Co o nim pisze producent?
Codzienna higiena skóry tłustej, mieszanej oraz trądzikowej. Może być stosowany przez panów jako pianka do golenia przy zapaleniu mieszków włosowych. Oczyszcza skórę, działa przeciwbakteryjnie. Reguluje jakość sebum, zapobiegając jego gęstnieniu, dzięki czemu zapobiega powstawaniu zaskórników i zmian trądzikowych. Łagodzi, zmniejsza widoczność zmian zapalnych (zaczerwienienie).

Moja opinia
Butelka wykonana jest z solidnego, przezroczystego tworzywa. Kosmetyk dozuje się pompką "open—stop". Pompka jest trwała i działa bez zarzutu. Plusem jest rurka, która sięga aż do dna, więc nie powinno być problemu ze zużyciem całego produktu. 

   
Żel ma ładny, niebieski kolor; jest dość rzadki — po aplikacji trzeba szybko rozprowadzić go po twarzy, inaczej będzie spływał z rąk. Ma delikatny, przyjemny zapach, który szybko się ulatnia. 

  
Zmywa makijaż, odświeża skórę, matuję, ale na szczęście nie powoduje ściągnięcia skóry. Sebium gel moussant początkowo zmniejszał widoczność zmian zapalnych. Teraz, po kilku miesiącach regularnego stosowania preparatu nie mam problemu z pojawianiem się wyprysków czy zaskórników. Żel jest bardzo wydajny, tak jak pisałam, używam go od kilku miesięcy, a zużyłam dopiero pół buteleczki 200 ml. Antybakteryjny żel do mycia twarzy o pojemności 200 ml kosztuje około 39 zł.

     
Według zaleceń producenta najlepszy efekt uzyskamy, stosując Sebium gel moussant w połączeniu ze złuszczającym serum do skóry tłustej i mieszanej. Jeden z kolejnych postów będzie właśnie dotyczył tego kosmetyku. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...